Czy rzeczywiście nie można szufladkować osoby po pierwszym wrażeniu?
Przysłowie mówi, że nie należy wartościować człowieka po wyglądzie. Mieści się w tym oczywiście sporo racji, jednakże teorie rzadko kiedy mają pokrycia w praktyce. Niemal każda dziewczyna i prawdopodobnie większość mężczyzn kieruje uwagę na powierzchowność i w zasadzie się z tym nie kryje. Wygląd jest przecież pierwszą informacją, jaką otrzymujemy o każdej osobie, tak więc nie sposób tego całkowicie ominąć. To właśnie sprawia, że ogromna ilość osób ostrożnie dobiera własną garderobę. Negatywna kartka wspomnianej kwestii tkwi w tym, że automatycznie przypisujemy innym atrybuty, posługując się jedynie kolorem i formą ich ubrań. Ludzie, którzy z daleka omijają skateshop negatywnie wartościują osoby ubrane w takim sklepie. Kobiety, które kochają sukienki, biżuterię i koronki z pewnością nie obdarzą sympatią kobiet wystrojonych w poszarpane kamizelki i przetarte spodnie. Wiele wątpliwości rodzą różne formy ekstrawagancji, szczególnie te, które nie do końca odpowiadają przyjętym normom, a więc na przykład ubrania manifestujące sympatię do kontrowersyjnych organizacji. Tymczasem może wyjść na to, że po bliższym poznaniu osoby pozornie do siebie nie przystające znajdują wspólny język,najlepszą platformę porozumienia. W podobnym przypadku powiedzenie, by nie wartościować książki po okładce, sprawdza się idealnie.
KOMENTARZE:
Brak komentarzy